TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka
  << lista artykułów

Brązowa zoomorficzna figurka z Chwarszczan

Zagadka średniowiecznej chimery?


1. Chwarszczańska chimera

I.


Figurka znaleziona podczas wykopalisk archeologicznych w Chwarszczanach w 2005 roku - niechętnie zdradza swe tajemnice. Pierwsze zabiegi konserwacyjne wyjaśniły jedynie, że musiała być początkowo częścią większej całości. Świadczą o tym ślady odłamania oraz sposób obróbki metalu w miejscu słabiej dostępnym przed odłączeniem.

2. 3.

Być może był to fragment wieka pucharu (jak na pokazanym poniżej tak zwanym "wilkomie"). Ale oczywiście mogło to być coś całkowicie innego.

4. 5.


II.


Wół, gryf, koń, lew i wreszcie chimera - to niektóre hipotezy na temat tego tego co przedstawia figurka.
Przez długi czas tkwiliśmy w martwym punkcie aż przypadek sprawił, że dojrzałem ciekawy obiekt w zbiorach muzeum kadery na Wawelu. Była to akwamanila w kształcie lwa z rączką uformowaną z ogona o wężowym kształcie i niewiadomego zwierzęcia wyrastającego z lwiego grzbietu. A więc lew, ale...

6. 7.

Ten układ trzech zwierząt wydał mi się podobny (choć nie jednoznacznie) do kształtu naszej figurki i jednocześnie do zupełnie innego powszechnie dziś znanego obiektu.
We Florencji znajduje się wykopana w XVI wieku w Arezzo starożytna rzeźba chimery. Oryginał rzeźby nie mógł być oczywiście bezpośrednio inspiracją dla wykonanej prawdopodobnie pod koniec XII wieku akwamanili jednak to fantastyczne zwierzę mogło być znane w średniowieczu z innych wizerunków. Poniżej przedstawiam obok chimery z Arezzo dwie starożytne greckie monety oraz fragment greckiej ceramiki z wyobrażeniami chimery.

8. 9. 10. 11. 12.

Od pierwszej wzmianki w Iliadzie (Iliada 6, 181) chimera jest połączeniem trzech zwierząt: lwa, kozy i węża. Później niekiedy zamiast węża występował smok (bazyliszek).

III.


Spodziewając się, że wawelska akwamanila nie jest jedynym takim wyobrażeniem - rozpocząłem poszukiwania w internecie. Ze zdziwieniem stwierdziłem pustkę. Po wpisaniu "chimera" , "chimaera" otrzymywałem co najwyżej rzeźbę z Arezzo.
A może starożytna chimera nie funkcjonowała pod swoją postacią w symbolice średniowiecza?
Rzeczywiście - po wpisaniu "lew" wyszukiwarka podała mi adresy serwisów muzeów, zbiorów prywatnych oraz stron historycznych, na których spotkałem akwamanile w kształcie chimery choć nazywanej teraz lwem.
Chimera po prostu nie pasowała do średniowiecza. Myślę, że nie zdołano dopasować do chimery lwa-kozy-węża jakiejś satysfakcjonującej chrześcijańskie umysły symboliki. Teraz był to albo po prostu lew a pozostałe zwierzęta pełniły funkcję wygodnego "trzymadła" o mało istotnej symbolice albo też na grzbiecie lwa odbywała się niezależnie scena symbolicznej walki dobra ze złem.

13. 14. 15. 16.

Szatan pod postacią węża-smoka-bazyliszka walczył teraz z łasicą-ichneumonem wyobrażającą Chrystusa.

Niekiedy z wężem lub wężami walczył sam lew.

17. 18. 19.

Wąż mógł przyjmować postać kobry królewskiej z charakterystycznym kołnierzem. Łasica przeważnie nie wyrastała z grzbietu lwa lecz na nim stała choć miała tylne łapy schowane we własnej lub lwiej sierści.

20. 21. 22. 23. 24.

Dowodem na ewolucję postaci zwierzęcych od klasycznej chimery do jej chrześcijańskiego odpowiednika są formy pośrednie - na przykład gdzieniegdzie wyraźnie dostrzec można głowę kozy.

25. 26. 27.

Czy mimo przedstawiania trojga połączonych zwierząt akwamanile średniowieczne przedstawiają chimerę?
Myślę, że mimo wykorzystywania czerpanego z bestiariuszy wyobrażenia chimery - intencjonalnie jest to jednak lew.

28. 29. 30. 31.


IV.


Nie będę więc nawoływał do zmiany etykiet przy eksponatach muzealnych.
Ale przy okazji odnalazłem eksponat, którego etykieta mogłaby się zmienić. Jedna z akwamanili przedstawiająca podobno centaura (a również nawiązująca formą do znanej nam chimery) przedstawia w rzeczywistości jeźdźca dzierżącego za szyję konia lub inne fantastyczne zwierzę. Udowadnia to zbliżenie lewej strony gdzie widać przejście tułowia człowieka w rysunek jego obutych nóg.

32. 33. 34. 35. 36.

Do chimery nawiązują również akwamanile przedstawiające na przykład jednorożca lub jelenia.

Ciekawostkę wiążącą w pewien sposób chimerę z gryfem znalazłem na doskonałej stronie poświęconej chimerze "The Chimaera of Arezzo" Ugo Bardiego. Na reprodukowanej tam siedemnastowiecznej grafice przedstawione są figury pozbawionej ogona chimery z Arezzo i gryfa. Przy obu widnieje lustrzany napis "Tinmcfil" lub coś podobnego. Według tego co pisze Bardi "Tin" oznacza tu imię etruskiego boga o randze podobnej rzymskiemu Jupiterowi lub greckiemu Zeusowi.


37.

Odnalazłem akwamanilę z gryfem prawie identycznym jak ten z ilustracji.

38.


V.


Akwamanile w postaci chimery-lwa pewnym szczegółem zawsze różnią się od chimery z Arezzo. Postawą.
Szykująca się do ataku chimera nie przypomina akwamanili-lwów dostojnych i władczych.

39.

Mam pewną hipotezę.
Większość znanych mi akwamanili-lwów-chimer powstała w warsztatach rzemieślników z terenu Niemiec. W Niemczech jest wzór dla przedstawień lwa o postawie powielanej w akwamanilach. Myślę o lwie z Brunszwiku. Rzeźba ta musiała być wówczas dobrze znana.

40.

To właśnie charakterystyczna postawa lwa jest obok niewyraźne przedstawionych węża i kozy (łasicy) czynnikiem wiążącym wawelską akwamanilę z figurką chwarszczańską. Koza (łasica) ma łeb skręcony w prawo tak jak w wielu akwamanilach. Wąż (bazyliszek) z pewnością nie jest ogonem gdyż wyrasta nie z końca grzbietu lwa lecz z jego pośladka.

41. 42. 43.

Jest to chimera, dla której wzorem były być może akwamanile w kształcie chimer-lwów.
Cały czas jednak jest to jedynie hipoteza, którą udowodnić może chyba jedynie odnalezienie analogicznej figurki w lepszym stanie i najlepiej wraz z przedmiotem, do którego jest przytwierdzona. Zwłaszcza, że znalazłem również poniższą ilustrację przedstawiającą etruskie naczynie nakryte pokrywą z gryfem.

44.

Czy możliwe jest by chwarszczańska chimera wcale nie pochodziła ze średniowiecza?


Źródła ilustracji:
- http://www.insecula.com: 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 22, 23, 24, 32, 33, 34, 35, 38
- http://www.rijksmuseum.nl: 25, 26, 27
- http://www.metmuseum.org: 28, 29
- http://www.wartburg-eisenach.de: 30, 31
- http://www.khm-magdeburg.de: 39
- http://www.walespast.com: 36
- http://www.ebay.com: 10, 11
- http://www.unifi.it/unifi/surfchem/solid/bardi/chimera: 12, 37
- http://www.toniott.de: 20. 21
- archiwum: 1, 2, 3, 4, 5, 8, 9, 40, 41, 42, 43, 44
- Stanisław Markowski, La Cathedrale Royale du Wawel; Editions Interpress, Varsovie 1981: 6, 7

Maciej Sałański

Bibliografia:
- Michał Rożek, Stanisław Markowski, La Cathedrale Royale du Wawel; Editions Interpress, Varsovie 1981
- Ugo Bardi, The Chimaera of Arezzo, http://www.unifi.it/unifi/surfchem/solid/bardi/chimera

<< dodaj swój komentarz
 
początek platformy interaktywne

e-mail

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2017 Made with a Mac