TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka
Bernard de Clairvaux
Pochwała Nowego Rycerstwa


Templariusze i Saraceni

Krzyżowcy (być może templariusze) ścigający Saracenów.
Przedstawienie z mapy Jerozolimy z około 1170 roku

ŚWIĘTY BERNARD Z CLAIRVAUX

    Urodził się w 1091 roku na zamku Fontaine k. Dijon jako syn tamtejszego seniora Fecelina. Do zakonu cystersów wstąpił w 1113 roku, w czasie kiedy zgromadzenie nie było jeszcze tak popularne w średniowiecznym społeczeństwie. W 1118 roku został opatem założonego przez siebie klasztoru w Clairvaux i pozostawał nim do śmierci w 1153 roku.

    Olbrzymi autorytet w świecie chrześcijańskim zyskał w czasie soboru na Lateranie w 1139 roku i synodu w Sens w 1141 roku. Cysters Bernardo z Pizy został w 1145 roku papieżem i przyjął imię Eugeniusza III. W tym czasie "szarzy mnisi" przeżywali dynamiczny rozwój i byli uznawani za najpotężniejsze i najbardziej wpływowe zgromadzenie.

    Bernard zaangażował swój autorytet dla propagowania idei wypraw krzyżowych. Poparł zwłaszcza Ubogich Rycerzy Chrystusa, którzy zabiegali o uznanie przez władze kościelne. Zredagował regułę zakonną templariuszy i napisał "De Laude Novae Militie", mającą na celu popularyzację idei jak sam to nazywa "nowego rycerstwa".

     Dzięki jego płomiennym mowom dochodzi do II wyprawy krzyżowej. Okazał się również orędownikiem walki z muzułmanami na Półwyspie Iberyjskim. Wywołuje sprzeciw świata chrześcijańskiego przeciwko albigensom. Za jego namowom dochodzi do kompromitującej wyprawy krzyżowej przeciwko Słowianom Połabskim.

    Bernard z Clairvaux stał się dla ówczesnych wielkim autorytetem moralnym. Zajmował się teologią, uprawiał poezję, układał kazania. Pozostawił w spuściźnie dla potomnych blisko czterysta listów i przeszło trzysta kazań. Potrafił moralizować, nie oszczędzając przy tym dworów książęcych, rycerzy, uczonych. Występował zwłaszcza przeciwko zbytkowi.


opracowanie: Błażej Skaziński

De laude novae militie

Rycerze Chrystusa, przeciwnie, mogą bez trwogi walczyć orężem w obronie Pana, nie lekając się grzechu, gdy zabiją wroga, ani potępienia, jeśli sami polegną. Czy dotknie ich śmierć, czy zadadzą ją innym, zawsze będzie to śmierć w imię Chrystusa; nie ma ona w sobie nic występnego, jest bardzo chwalebna. W jednym wypadku służy Chrystusowi; w drugim pozwala dotrzeć do samego Chrystusa, ten bowiem pozwala pomścić go zabijając wrogów i sam z tym wiekszą ochotą niesie rycerzowi otuchę. Tak więc jak mówiłem, rycerz Chrystusa może zadawać śmierć bez obaw, a umierać z jeszcze wiekszą pewnością, gdyż osobiście odnosi korzyść z własnej śmierci, a Chrystus ze śmierci, którą on zadaje.

Albowiem nie bez powodu nosi on broń: Karząc złoczyńców i broniąc sprawiedliwych jest wykonawcą woli Bożej. Gdy zabija złoczyńcę nie popełnia morderstwa, lecz jeśli mogę tak to ująć, zabija zło. Bierze Chrystusową pomstę na tych, co źle czynią, broni chrześcijan. jeśli sam zostanie zabity, nie jest potępiony: Dotarł do kresu swej wędrówki. Śmierć, którą zadaje, jest na pożytek Chrystusa; ta, którą przyjmuje, jest z pożytkiem dla niego samego. zabijając poganina, Chrześcijanin może się okryć chwałą, gdyż działa na chwałę Chrystusa; śmierć Chrześcijanina zostaje sowicie wynagrodzona przez jego Króla: Przywołuje on rycerza do siebie, by go wynagrodzić. W pierwszym przypadku sprawiedliwy uraduje się widząc zadaną karę; w drugim rzeknie: Jeśli sprawiedliwy zbiera owoce swej sprawiedliwości, z pewnością istnieje Bóg na Ziemi, sędzia ludzi.

A jednak nie należy zabijać

pogan, o ile można znaleźć inny sposób na to, by nie prześladowali i nie uciskali wiernych. Ale obecnie lepiej jest ich zabijać, niż dopuścić, by zagrożenie grzechem, stojące nad głowami sprawiedliwych, popychało sprawiedliwych do niesprawiedliwości. [...]

Niechaj opuszczą Jerozolimę ci, którzy popełniają niesprawiedliwość, którzy próbują zagarnąć niezmierzone bogactwa, jakie to świete miasto ofiarowuje ludowi chrześcijańskiemu, którzy chcą zbrukać święte miejsca i przywłaszczyć sobie boskie sanktuarium. Niech nad głową wroga wzniesie się obosieczny miecz wiernych, niech zniszczy każdego, kto powstanie przeciwko wierze w Boga, to znaczy wierze chrześcijańskiej, i niech inne ludy nie pytają: gdzie jest Bóg?

* * *

Należy zawsze przestrzegać dyscypliny i być stale posłusznym; przychodzić i odchodzić na znak przełożonego; nosić ubiór, jaki się otrzymało; nie szukać pożywienia i ubrania gdzieś poza zgromadzeniem [...]. Bracia mają prowadzić wspólne życie, wstrzemięźliwe i radosne, bez kobiet i dzieci [...]. Nie będzie tu miejsca dla próżniaków, leni i ciekawskich; nikogo nie będzie sie tu wyróżniać: z szacunkiem należy odnosić się do najwaleczniejszych, a nie do najszlachetniej urodzonych; należy sie brzydzić grą w kości i w szachy, z odrazą myśleć o polowaniu [...]. Włosy mają być krótko ostrzyżone, nie czesane, rzadko myte, zarost szorstki i zaniedbany; skóra pokryta kurzem, ociemniała od słonca i żelaznej kolczugi[...]

* * *


Templariusz

Templariusz

Rycerz Chrystusowy to krzyżowiec, który prowadzi podwójną walkę: z ciałem i krwią oraz mocami piekielnymi [...]. Idzie śmiało naprzód, czujnie spoglądając na prawo i lewo. Swoją pierś przyoblekł w kolczugę, a duszę okrył pancerzem wiary. Z tą podwójną zbroją nie obawia się już ani człowieka, ani szatana. Idźcie zatem, rycerze, śmiało naprzód, idźcie z sercem nieustraszonym przepędzić wszystkich wrogów Krzyża Chrystusowego! A tę pewność miejcie, że ani śmierć, ani życie nie odłączą was od chrystusowej miłości. [...]. Jakze chwalebny jest powrót rycerza po zwycięskim boju! A jak błogosławiona jego męczeńska śmierć w walce.

* * *

Teksty m.in. na podstawie książki Regine Pernoud - "Templariusze"
polskie tłumaczenie I. Badowskiej, Wydawnictwo Marabut, Gdańsk 1995
oraz innych źródeł

Całe polskie tłumaczenie z łaciny w: Bernard Św. Pisma..., Wilno 1849, tłumaczył Michał Bohusz-Szyszko

  platformy interaktywne

e-mail

Bernard de Clairvaux

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2017 Made with a Mac