TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka

Przewodnik po szlaku templariuszy Cz. 1
Komentarze

        << powrót

Kontynuacja dyskusji - na nowych platformach.

| STRONA: 2 | 1 |
Wpis zamieszczony dnia: 2006-11-12, o godzinie: 00:34:17.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 19
Mały dodatek do konstruktywnego wpisu nr 8.

Proponuję dodatkowo po nazwie miejscowości - nazwy historyczne (ew. alternatywne) a więc:

a. nazwa miejscowości
b. nazwy historyczne (alternatywne)
c. opis geograficzny
d. wiadomości źródłowe
e. zabytki związane z templariuszami i inne warte polecenia
f. baza turystyczna
g. inne

Zrobię coś w rodzaju "preformatowania" w opisach w galeriach.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-22, o godzinie: 08:41:25.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 18
I jeszcze mała uwaga. Od czasu wktórym czerpałaś wiadomości ze źródeł zmienił się status obszarów cudownego krajobrazu po prawej stronie w drodze ze Słońska do Kostrzyna (jeśli nie zboczymy do Górzycy). Dawniejszy Rezerwat "Słońsk" (nie "Słoński" jak napisałaś) jest teraz Parkiem Narodowym "Ujście Warty" - gdzie już niedługo wybieram się z przyrodnikami na fotografowanie stada 300 tysięcy gęsi (ze środka stada )

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-22, o godzinie: 08:34:08.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 17
No to mam dwie propozycje "skoków w boK"
Pierwsza: to zboczenie z trasy między Słońskiem a Kostrzynem. Po 4 km od Słońska - skręcamy w lewo i przez Czarnów i Żabice udajemy się do Górzycy aby poczuć atmosferę siedziby biskupstwa lubuskiego w latach 1276-1342. Dziś nie ma już po nim śladu a kościół pochodzi z XV wieku - odbudowany po pożarze w 1757 roku i zniszczony w 1945.
Jeśli przypadkiem mamy chwilę czasu to nieco dalej na południe w stronę Słubic są Owczary z Muzeum Łąki w pobliżu rezerwatu. Odbywają się tam doroczne Spotkania z Łąką - festiwale gromadzące kilkakrotnie więcej uczestników niż tegoroczny Festyn Historyczny w Chwarszczanach (jeśli ilość ma tu znaczenie oczywiście)
Wiem, że z Ośna była propozycja wycieczki do Górzycy ale bez uzasadnienia historycznego. Prócz tego zamiast wycieczki można lekko odejść z trasy po prostu

Druga propozycja to alternatywna droga z Ośna do Słońska.
Zamiast prostej drogi przez Gronów i Chartów - pojedźmy najpierw do Kowalowa (południowo-zachodni-zachód) by potem przez Radów dotrzeć do trasy przez Gronów i Chartów do Słońska.
Oczywiście mam na myśli szachownice me ulubione w Kowalowie i Radowie.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-20, o godzinie: 03:09:26.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 16
Komentując konstruktywny list nr 8:

I. Wydaje mi się, że powinniśmy pozostać przy tytule "Przewodnik po Szlaku Templariuszy", bądź też "Szlak Templariuszy. Przewodnik". Dopisanie w jakikolwiek sposób słowa przewodnik kojarzącego się dość łatwo z aspektem turystycznym wydaje się zasadne biorąc pod uwagę, że sam Szlak Templariuszy jest projektem, programem, ideą o dużo większej złożoności - wykraczającej poza ramy samego przewodnika. Natomiast zajmujemy się przede wszystkim templariuszami - ich historię i pozostałości promujemy - nawiązania do innych zakonów i miejsc historycznych ma dodatkowo pokazać templariuszy jako typowych choć niezwyczajnych ludzi swojej epoki.
Tak więc wspomniany przeze mnie Polski Szlak Krzyżowców - Dariusza Piaska (projekt skończony i właściwie gotów do stosowania - jeśli ktoś nie czytał radzę przeczytać) powinien się gdzieś tam w tle przewijać jako idea łącząca wszystkie zakony rycerskie i uzasadniająca nasze wyprawy do obiektów z nimi związanych.

Jest natomiast jedna rzacz której jeszcze brak w "naszym" przewodniku - chodzi o łączącą wszystko i uzasadniającą całość anegdotę - opowieść. Coś dzięki czemu chcielibyśmy szlakiem wędrować.
To oczywiście z punktu widzenia wytyczania tras sprawa drugorzędna (na razie możemy ją odłożyć) lecz w końcu nie można jej pominąć jeśli produkt ma być doskonały.

Wydaje mi się, że powinniśmy wyznaczyć najważniejsze "punkty oparcia" na Szlaku. Naturalne wydają mi się siedziby polskich komandorii bez względu na pozostałe po templariuszach obiekty. Z racji jednak tychże obiektów - najważniejsze na naszym szlaku wydają się Rurka i Chwarszczany. Nie do pominięcia jednak na pełnym zarysie Szlaku są: Oleśnica Mała, Wielowieś, Sulęcin, Chwarszczany, Lietzen, Rurka, Myślibórz, Czaplinek i Wałcz. Nie widzę przeszkód (z przejściem w ramach Szlaku Krzyżowców) z poprowadzeniem traktu do Łukowa.

I teraz dopiero staramy się w ramach różnych systemów tras na przechodzenie od punktu do punktu w jak najciekawszy sposób, stosując zasadę pewnej gradacji znaczenia miejsc i obiektów:
- Miejsca z zabytkami templariuszy
- Miejsca z zabytkami fundowanymi przez zakon
- Miejsca związane z templariuszami
- Najciekawsze miejsca z prawdopodobieństwem (nieudokumentowanym) związków.
- Miejsca z zabytkami innych zakonów rycerskich i innych zakonów
- Miejsca z zabytkami z epoki templariuszy i innymi ciekawymi zabytkami
- W inny sposób ciekawe miejsca - również ze względu na walory przyrodnicze, krajobrazowe itp.

O ile wiem Avoid stosowała podobne kryteria przy wyborze obiektów na trasach. Dobrze jest zaznaczyć to jednak w Przewodniku. Przewodniku po Szlaku Templariuszy choć przewodniku z trasami nie zawsze ze Szlakiem identycznymi.

1. Teraz można na przedstawionym tle zacząć wyznaczać poszczególne trasy. Dobrze jest (jak to w przewodnikach) wybrać różne punkty wyjścia (jak zrozumiałem Poznań jest wyborem Avoid związanym z jej miejscem zamieszkania i nie obligatoryjnym). Mnie marzy się początek na przykład,,, w Tempelstejn - potem Oleśnica Mała, śląskie zamki, miejsca joannitów i krzyżaków, Międzyrzecz, Wielowieś itd.
Albo: z Tempelhof przez Lietzen, Kostrzyn i rozgałęzienie na północ i południe.
Jednak wyznaczenie tamtych tras zostawmy (proponuję) na czas późniejszy.

Teraz uwaga do samych tras: Każda trasa powinna być otwarta - zawierać drogi alternatywne, możliwość krótkich "odejść" i "powrotów".

A. Zgadzam się z takim ujednoliceniem. Jest typowe w przewodnikach i wędrowiec od razu wie czego się spodziewać i jak szukać.
Rzeczywiście poza informacjami których nam brak i później będą uzupełniane (baza noclegowa i gastronomiczna) resztę stosunkowo łatwo włożyć w ramy.

No już późno

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-18, o godzinie: 00:58:05.
Od: regis
E-mail:

Identyfikator: 15
Już mówiłem Ani.

Ten przewodnik to mimo wszystko książka z "minionej epoki" (rok wydania 1982.

W wolnej chwili będzie trzeba zrobic poważny remanent w naszej biblioteczce
Tu i ówdzie zdarzają się niesety przypadki "literackiej indoktrynacji" a czlek coś z rozpędu bezwiednie przyswoi.

Róznie bywalo w owych czasach ale akurat to określenie jest rzeczywiscie co najmniej "mało eleganckie"

pozdro

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-17, o godzinie: 19:30:08.
Od: Avoid
E-mail:

Identyfikator: 14
Dzieki Hiramie za wylapanie bledow, zaraz zaczne to poprawiac.
Mam natomiast prosbe do osob, ktore sa zorientowane, gdzie mozna skorzystac z noclegow, pol namiotowych i ewentualnie z gastronomii np. w Chwarszczanach .
Hiramie co do kwestii zoldakow to skorzystalam sobie z przewodnika Pojezierze Lubuskie i zatanawialam sie dlaczego w taki a nie inny sposob okreslono Krzyzowcow.
Myslalam, ze to moze polityka antyniemiecka ale o Krzyzakach nigdzie nie bylo zlego slowa.
Mysle, ze problem polega na polityce Zakonnikow w stosunku do ludnosci polskiej, ktora byla przez nich dyskryminowana, a pomniki polskosci niszczone.
Poalkow wysylano do tzw. chyz, ktore troche kojarza mi sie z niewolniczymi czworakami.
Oczywiscie mozemy sprobowac to jakos przeanalizowac czy zostawic to w mojej formie czy jednak, az tak zle ich nie oceniac

Pzd
A

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-17, o godzinie: 01:18:32.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 13
W tym momencie galerie są już od strony administracyjnej wzbogacone o dwa nowe pola tekstowe w opisie podkategorii (w przypadku przewodnika - "Przewodnik Po Szlaku Templariuszy" jest kategorią, a np. "Chwarszczany" podkategorią w ramach której mamy poszczególne fotografie). Można to pole wykorzystać do umieszczania dodatkowych informacji, w tym o noclegach i gastronomii.
Oczywiście potrzebny jest dostęp zainteresowanych do moderowania tym działem po zalogowaniu a wcześniej po zarejestrowaniu na Szlaku.

W tej sytuacji galeria może stać się właściwym, ilustrowanym przewodnikiem z zamieszczonymi jako obrazy mapami tras.

Trochę o idei tras szlaku na platformie "Przewodnik po Szlaku..."

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-16, o godzinie: 23:06:02.
Od: regis
E-mail:

Identyfikator: 12
rozwine nieco punkt czwarty

Gwoli ścisłości chodzi tu o miejscowość Kaźmierz niedaleko Szamotuł.

Chyba najbliższe prawdzie jest umiejscowienie eremu własnie w Kaźmierzu i ku takiej tezie skłania sie wielu historyków, np. profesor Gerard Labuda.

Międzyrzecz pojawił sie w tradycji owych świętych za sprawą Thietmara, który z kolei erem umiejscowił własnie tutaj, w swoim opisie wyprawy Henryka II na Polske.




Mamy jeszcze Kazimierz Biskupi położony na Pojezierzu Kujawskim, gdzie wg miejscowej tradycji zamordowano pięciu braci a ich kult jest tu ciągle żywy.



Natomiast w Kaźmierzu pod Szamotułami w ścianie miejscowego kościoła znajduje się pięć wmurowanych kamieni symbolizujących rzekomo pięciu męczenników.



Tyle jesli chodzi o moje skromne trzy grosze






Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-16, o godzinie: 22:14:55.
Od: Hiram
E-mail:

Identyfikator: 11
Teraz tylko kilka uwag, reszta później:

1. przy opisie klasztoru urszulanek w Pniewach, gdy wspominasz o izbie pamięci św. Urszuli, warto dodać, że jej ciało, które nie uległo rozkładowi i stanowiące dla katolików relikwię, znajduje się w sarkofagu w kaplicy klasztornej.

2. Rokitno - słynny obraz datowany jest na XVI, a nie XVII wiek. To drobiazg, ale wymaga korekty.

3. Kamionna - w 1499 roku ukończono jedynie pierwszy etap prac. Kościół ostatecznie zasklepiono kilkanaście lat później, ale przeciętnemu turyście można podarować takie szczegóły.

4. Międzyrzecz - kwestia fundacji tam klasztoru bedyktynów-eremitów jest nadal dyskutowana wśród historyków. Wskazuje się również inne miejsca: np. Kaźmierz. Nie można tego podawać jako pewnik, lecz przypuszczenie. A kościół w mieście uzyskał swój ostateczny, późnogotycki kształt w wyniku przebudowy po 1520 roku.

5. Piszesz o rycerzach zakonnych, że przeobrazili się w walczących ogniem i mieczem żołdaków. Ja rozumiem, licentia poetica, ale nie uważasz, że to lekka przesada?

To tylko garść wstępnych spostrzeżeń. Troszkę kuleje część logistyczna, która wymaga rozbudowy (gastronomia, noclegi).

Doceniam Twoją pracę, ale sama napisałaś, że zajęło to Tobie zaledwie dwa dni. Żeby ten przewodnik miał ręce i nogi, trzeba go jeszcze troszkę doszlifować.

Pozdrawiam!

5.

Wpis zamieszczony dnia: 2006-09-16, o godzinie: 22:10:42.
Od: Avoid
E-mail:

Identyfikator: 10
Slawku mam jeszcze prosbe.
Wiem, ze na Twojej stronie jest mnostwo bardzo obrazowych zdjec.
Czy moglbys czesc zamiescic w galerii poniewaz my dysponujemy glownie zimowymi, ktore nie do konca oddaja urok.
Pozdrawiam
A


 
początek strony
e-mail

Komentarze do artykułów

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2019 Made with a Mac