TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka

Krucjaty
Platforma interaktywna

        << powrót

Kontynuacja dyskusji - na nowych platformach.

| STRONA: 4 | 3 | 2 | 1 |
Wpis zamieszczony dnia: 2008-06-09, o godzinie: 09:37:22.
Od:
E-mail: dojarka

Identyfikator: 31
Objętość tej książki wcale nie jest niewielka - 386 stron.

Wpis zamieszczony dnia: 2008-06-07, o godzinie: 23:06:28.
Od: Hiram
E-mail:

Identyfikator: 30
Pozostając w temacie nowości książkowych informuję, że nakładem wydawnictwa poznańskich dominikanów "W Drodze" ukazał się przekład książeczki prof. Jonathana Rileya-Smitha z Cambridge, jednego z najwybitniejszych znawców wypraw krzyżowych, zatytułowanej w oryginale (z 1987 roku): "Crusades. A short history" (tytuł polski "Krucjaty"). Jeszcze nie zapoznałem się z tą publikacją, ale znając dorobek prof. Rileya-Smitha oraz niewielką objętość książki, sądzę że jest to zwięzłe i zarazem bardzo dobre popularno-naukowe wprowadzenie w problematykę zbrojnych pielgrzymek do Ziemi Świętej.

Wpis zamieszczony dnia: 2008-05-26, o godzinie: 19:39:21.
Od: dojarka
E-mail:

Identyfikator: 29
Zwracam uwagę na kilka nowości książkowych z naszej "działki".
Przede wszystkim obszerna (ponad 450 stron) "Historia wypraw krzyżowych" Hansa Mayera (Wydawnictwo WAM). Rzecz wygląda solidnie i ciekawie, zwłaszcza że w bibliografii dominują pozycje niemieckojęzyczne (co nie dziwi, biorąc pod uwage osobę autora ) - u nas raczej mało przyswojone.
Druga książka to też "Historia wypraw krzyżowych", ale z podtytułem "Nowe ujęcie" (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego). Autor: Thomas F. Madden. Coś ostatnio zaczynaja być modne te nowe ujęcia lub spojrzenia (vide "Pierwsza krucjata" Asbridge'a). No, ale na ile jest to faktycznie coś nowego, najlepiej przekonać się po lekturze.
I wreszcie "Templariusze" Barbary Frale (Świat Książki). Jakoś podejrzanie mi ta książeczka (180 stron) wygląda. Bibliografia to tylko podanie źródeł (to pewnie podała autorka) i literatury uzupełniającej w języku polskim (i to pewnie przygotował tłumacz). Czyli wynikałoby, że autorka bazowała wyłacznie na źródłach i książkach wydanych po polsku - w co jakos trudno mi uwierzyć. No, ale wiara wiarą, a lektura lekturą.
A więc - do książek!
Pozdrawiam

Wpis zamieszczony dnia: 2007-12-28, o godzinie: 22:00:49.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 28
Spojrzenia "z drugiej strony" bywają bardzo pouczające. Począwszy od zwykłego zderzenia mitów gdy obie strony chcą przedstawić się (normalka) w najkorzystniejszym świetle i prawda ma znaczenie drugorzędne, a skończywszy na neutralnych relacjach świadków wydarzeń, które na przykład po prostu nie przemilczają wydarzeń niewygodnych dla pięknej rycerskiej i bohaterskiej i legendarnej opowieści.
Inne spojrzenie jest zawsze ciekawe zresztą - choćby jako punkt odniesienia.

Pamiętam wciąż opowieść Marcina Kubackiego "Pogląd pewnego muzułmanina", która jak to pamiętają wytrwali "szlakowicze" była przyczyną późniejszej dyskusji na ten temat w archiwalnych już dziś platformach. Marcin Kubacki (de B.) polecił wówczas książkę (nie pamiętał autora) "Wyprawy Krzyżowe w oczach muzułmanów". Był to jednak zdaje się efekt pytania o współczesne poglądy wyznawców islamu na ten temat (wpisy 20 i 21).

Pamiętajmy też że to "Frankowie" reprezentowali ówczesną barbarzyńską stronę konfliktu - stopniowo ucząc się zachowań dziś uznawanych za cywilizowane, ale równocześnie przekazując drugiej stronie (ucząc) własne dziś dla odmiany uznawane za "barbarzyńskie" zachowania.

Pięknie się to podczas krucjat wymieszało. A dobrze to sobie przypomnieć.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2007-12-28, o godzinie: 19:57:22.
Od: Hiram
E-mail:

Identyfikator: 27
Witam po Świętach!

Zastanawiałem się, na której platformie umieścić ten wpis i w końcu uznałem, że ze względu na jego tematykę, właśnie ta będzie najbardziej odpowiednia.

Wśród wielu prezentów pod choinką znalazłem również niewielką książeczkę, wydaną w tym roku przez Instytut Historii UAM w Poznaniu. Jest to pierwsze tłumaczenie na język polski fragmentu arabskiej kroniki z pocz. XIII w. zatytułowanej „Kompletna księga historii”, której autorem był Ali Izz ad-Din Ibn al.-Atir. W przekładzie dokonanym przez M. Horbowskiego, J. Maćkowiaka i D. Małgowskiego, pod red. Z. Pentka, ukazał się fragment kroniki zatytułowany „Z czynów sułtana Saladyna”, poświęcony głównie wydarzeniom rozgrywającym się w latach 1189-1193 związanym z tzw. trzecią krucjatą (głównie oblężeniem Akki), w której brali udział cesarz niemiecki Fryderyk I Barbarossa (jak wiadomo utonął podczas tej krucjaty w rzece Salef, w Anatolii), król Anglii Ryszard I Lwie Serce i król Francji Filip II August. Polecam lekturę tym, którzy po latach poznawania historii krucjat z perspektywy „naszej”, czyli Franków, chcieliby spojrzeć na wyprawy krzyżowe oczami muzułmanów.

Dla bywalców Szlaku szczególnie interesujące będą z pewnością fragmenty, w których arabski kronikarz wspomina o templariuszach. Są to trzy wzmianki, które przytaczam poniżej na zasadzie cytatu z podaniem strony, tak aby uniknąć posądzenia o kradzież praw autorskich:

1. Informacja o śmierci wielkiego mistrza templariuszy Gerarda de Ridefort, 4 X 1189 roku, podczas oblężenia Akki:
s. 11 „ Kiedy centrum poniosło klęskę, Saladyn podążył za nimi [swoimi żołnierzami] przywołując ich i rozkazując kontratak oraz powrót do walki. Zebrała się przy nim znaczna grupa i wspólnie zaatakowali Franków od tyłu, gdy oni byli zajęci walką z lewym skrzydłem. Miecze Boga wzięły ich z każdej strony i żaden z nich się nie wyślizgnął. Większość z nich została zabita, a reszta wzięta w niewolę. W grupie jeńców znalazł się dowódca templariuszy, którego wcześniej Saladyn pojmał i uwolnił. Jednak tym razem pokonał go i zabił.

2. Opis wydarzeń z lipca 1191 roku, po zdobyciu Akki przez krzyżowców. Saladyn rozpoczął z nimi negocjacje związane z wykupem pojmanych w niewolę mieszkańców miasta. Obiecał zapłacić okup w wysokości 200 tysięcy dinarów, uwolnić 500 jeńców chrześcijańskich oraz zwrócić relikwie Krzyża Świętego, które zdobył wraz z Jerozolimą w 1187 roku.
s. 37-38 „A kiedy zostało zgromadzone sto tysięcy dinarów, Saladyn zebrał emirów i zaczął się ich radzić. Doradzali mu, by nie wysyłał niczego, dopóki Frankowie ponownie nie przysięgną, że wypuszczą ich towarzyszy. Zagwarantować mieli to templariusze, ponieważ są oni ludźmi religii i dotrzymują obietnic. Posłał więc do nich w tej sprawie, a templariusze powiedzieli: „Nie przysięgniemy i nie zagwarantujemy, bo boimy się zdrady z naszej strony”.

Dalej Saladyn nalega, aby to właśnie templariusze poręczyli zastaw i przysięgli dotrzymanie obietnicy krzyżowców, ale wobec odmowy przywódców krucjaty oraz informacji o wyrżnięciu mieszkańców Akki, rozdzielił pieniądze na inne potrzeby, a jeńców chrześcijańskich i Krzyż odesłał do Damaszku.

3. Opis negocjacji między Saladynem i Ryszardem Lwie Serce, toczonych w październiku 1191. Zawarcie pokoju przypieczętować miało małżeństwo siostry Ryszarda, Joanny z młodszym bratem Saladyna, władcą Egiptu Al-Adilem (Safadynem).

s. 42 „Zgodzili się na tę umowę templariusze. Al.-Adil przedstawił pakt Saladynowi, a ten się zgodził.”

Kronika zawiera również opis bitwy pod Arsuf w 1191 roku, kiedy Ryszard Lwie Serce rozwiał mit niezwyciężonego Saladyna, a wydatnie pomogli mu w tym joannici i templariusze stanowiący awangardę armii krzyżowców. W opisie bitwy arabski kronikarz nie wymienia jednak zakonów rycerskich, ogólnie określając przeciwników mianem Franków.

Podane przeze mnie informacje są z pewnością znane miłośnikom historii krucjat, jednak warto je przywołać raz jeszcze, gdyż dopiero teraz ukazują się one w polskim przekładzie. Zwłaszcza wzmianka nr 2 stawia templariuszy w bardzo dobrym świetle

Pozdrawiam!

Wpis zamieszczony dnia: 2007-11-16, o godzinie: 08:51:55.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 26
Witam,

Na platformie "symbolika średniowieczna" rozpocząłem dyskusję, które poprzez poznanie podstaw heraldyki być może pomoże Katarzynie (wpis nr 20) rozwiązać zagadkę

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2007-11-09, o godzinie: 22:53:00.
Od: dojarka
E-mail:

Identyfikator: 25
Na gościnnych występach w Olsztynie, buszując po księgarni natrafiłem na ciekawostkę - nr 10 czasopisma "Herald" (właśnie tak, nie - herold).
I w środku - ciekawostka z naszego ogródka - druga część artykułu Grzegorza Brzustowicza "Krzyżowcy i pielgrzymi. Wyprawy książąt zachdniopomorskich do Ziemi Świętej".
Ciekawsotka przyrodnicza: pierwsza część artykułu została opublikowana w numerze 9, który ukazał się w .... 1995r. (sic!)
Bieżący i poprzednie numery można zamówić na stronie www.herald.pl
Postaram się zamówić dziewiątkę i przekazać wrażenia z całości.
Pozdrawiam

Wpis zamieszczony dnia: 2007-11-09, o godzinie: 20:44:23.
Od: Pan na Lubowni
E-mail: crusader1120@wp.pl

Identyfikator: 24
Witam Macieju. Czyż nie sądzisz, że Nasze imię MACIEJ jest piękne. Wkońcu po hebrajsku "dar boży"

Mogę otwarcie powiedzieć, że jest to moja własna praca, w której miescami mogło się zdarzyć, że jakiś fragment przepisałem.
Mam takim razie pytanie czy mój artykuł zostanie tutaj czy zostanie przeniesiony do innego działu???

Oto całkowita bibliografia:
1 Historia Krucjat
Redakcja Naukowa: Jonathan Riley - Smith
Wydawnictwo: Vocatio
Warszawa 2000r.

2Tajemnice tempalriuszy i upadek Królestwa Jerozolimskiego
Autor: Vittorangelo Crose
Wydawnictwo :M

3Renesans Islamu
Autor: Adam Mez
Wydawnictwo: PIW
Warszawa 1980

4 Historia wierzeń i iidei relijnych (Tom III)
Autor: Mircea Eliade
Wydawnictwo: Pax
Warszawa 1995r.

5 Templariusze i święty Grall
Autor: Karen Ralls
Wydawnictwo: Bellona
Warszawa 2004r.

6 Czarne karty Kościoła
Autor: Vittorio Messori
Wydawnictwo: Św. Jacka
Katowice 1998

Tak czy siak choć na początku jak widać mam małe problemy, ale i tak pozdrawiam wszystkich pasjonatów średniowiecza.
Deus Vult!!!

Wpis zamieszczony dnia: 2007-11-08, o godzinie: 23:47:53.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 23
Drogi Macieju Panie na Lubowni,

Dziękuję Ci za długi i syntetyzujący temat wpis.
Mam jednak kilka uwag. Proszę nie bierz ich osobiście do siebie - są one ogólne i dotyczą wszystkich:
Na platformach prezentujemy własne poglądy związane z dyskutowanym zagadnieniem. Przestrzegamy praw autorskich (w każdym razie naprawdę staramy się to czynić). Wypowiedzi bywają podbudowane lub ilustrowane cytatami tekstowymi lub wizualnymi. Cytaty są cytatami a nie przytoczeniem całości dzieła. Zawsze podajemy źródło cytowanych treści. Jeśli nie znamy źródła a coś naprawdę potrzeba zacytować - podajemy wskazówkę, ścieżkę pomagającą w identyfikacji źródła cytatu. Poza tym ogólnie staramy się nie przesadzać z długością listów na platformach - jeśli coś jest naszym tworem a jest skończonym dziełem, zamkniętym zagadnieniem - publikujemy to w istniejącym na Szlaku dziale "artykuły". Każdy zarejestrowany użytkownik może zaproponować artykuł do publikacji bezpośrednio w dziale artykułów - po zalogowaniu pakazuje się odpowiedni link. Artykuł publikuje uprawniony moderator.

A teraz pytania:
1. Czy to co napisałeś na tematy krucjat jest Twoim dziełem?
2. Jeśli cytujesz jakieś fragmenty - to które i jakie są ich źródła?
3. Czy całość jest może cytatem? (jeśli tak - odpadają dwa poprzednie pytania i nie ma o czym mówić - treść nie może ukazać się na szlaku. Jeśli to Twoje dzieło - gratuluję. Może się jednak wówczas ukazać jako artykuł z ewentualnymi źródłami)

Do czasu wyjaśnienia muszę niestety wstrzymać tekst. Proszę jeszcze raz o Twą wyrozumiałość - to nie złośliwość a przestrzeganie standardów

Pozdrawiam
Maciej

P.S.1 Poza tym zapraszam wszystkich do rozwijania szczegółowych artykułów na temat krucjat na Szlaku. Na razie mamy aż sześć artykułów + jeden lecz dotyczą one jedynie początkowej fazy zagdnienia. Agnieszce Staf nie starczyło na razie sił do kontynuacji.

P.S.2 Jeśli używasz nicka Pan na Lubowni to bardzo mocno proszę; używaj go konsekwentnie - podpisywanie się pod listem "Maciej" nieco dezorientuje. Nie sądzisz? M.

Wpis zamieszczony dnia: 2007-11-08, o godzinie: 23:05:04.
Od: Pan na Lubownii
E-mail: crusader1120@wp.pl

Identyfikator: 22
Witam wszystkich!
Ostatnio kilka osób pytało mnie o dobre storny z informacjami o krucjatach. Ja podałem także "Szlak" , ale jak się okazało nie było skomasowanej wiedzy na temat historii i przebiegu krucjat do Ziemi Świętej. Więc pro publico bono oto krótka historia.
Pozdrawiam. Oprócz tego wydaje mi się, że bardzo ciekawy aspektem chyba nie poruszonym jest sparawa Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego w sprawie wojny.
Pozdrawiam
Maciej

[dalsza część listu czasowo wstrzymana do wyjaśnienia zagadnień związanych z prawem autorskim - Admin Maciej]

początek strony
e-mail

Platformy interaktywne

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2019 Made with a Mac