TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka

Szlak Templariuszy
Platforma interaktywna

        << powrót

Kontynuacja dyskusji - na nowych platformach.

| STRONA: 13 | 12 | 11 | 10 | 9 | 8 | 7 | 6 | 5 | 4 | 3 | 2 | 1 |
Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-19, o godzinie: 10:38:53.
Od: bapho
E-mail:

Identyfikator: 24
Fajny pomysł biorąc pod uwagę, że istnieje mozliwość że za kilkadziesiąt lat "szlak templariuszy" bedzie uznawany jako coś a'la "zakon Syjonu". Maciek będzie plantardem.
Możn a przejśc do historii i literatury.

A tak na poważnie, to jest to super inicjatywa. Maciek, może u ciebnie w urzędzie miasta/gminy jest komórka nastawiona na współpracę przygraniczną, fundusze unijne i instytucje wspomagające inicjatywy pozarządowe,społeczne i obywatelskie.
Może oni będą wiedziec cosik więcej nt. sposobów zakladania, finansowania i działania tego typu organizacji jak stowarzyszenie, fundacja etc etc.

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-19, o godzinie: 10:15:38.
Od: dojarka
E-mail:

Identyfikator: 23
Można, można.
Myk z członokostwem honorowym poleaga na tym, że osoby prawne nie mogą być członkami zwykłymi, a tylko honorowymi. To jest więc sposób, by przyciągnąć te podmioty do stowarzyszenia.
Pozdrawiam

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-19, o godzinie: 09:53:04.
Od: Maciej Sałański
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 22
O honorowym członkostwie też myślałem. W "Inspiracjach" funkcjonowało też coś takiego jak "członkostwo wspierające" - to dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą formalnie być w stowarzyszeniu ale bardzo chcą dać wyraz poparcia działaniom. Różni się to od honorowego tym, że to ostatnie nadaje stowarzyszenie a wspierający członek sam zgłasza chęć poparcia.

Wspieraczami można się potem wykazać propagandowo. Nie wiem czy obecnie jest takie coś możliwe prawnie.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-19, o godzinie: 09:38:56.
Od: dojarka
E-mail:

Identyfikator: 21
Całkowicie poważnie - możliwość przyznawania członkostwa honorowego powinna być moim zdaniem przewidziana w statucie. Tu juz bapho zahaczył o kwestię konkretnych zapisów statutu, który jest przygotowywany.
Dla bapho można przygotować coś ekstra - niekonicznie z tak pospolitym tytułem jak Prezes. Może Naczelny i Nieustający Poszukiwacz Prawdy i Setki Innych Spraw Niezbędnych Każdemu Myślącemu Człowiekowi?
Pozdrawiam

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-19, o godzinie: 07:33:12.
Od: bapho
E-mail:

Identyfikator: 20
ja chce byc honorowym prezesem ;)))

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-18, o godzinie: 15:21:28.
Od: Maciej Sałański
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 19
W międzyczasie przeczytałem kilka propozycji działań na Szlaku, przeglądałem materiały Szlaku z lat 1995-98, obejrzałem folder reklamujący polsko-niemiecką trasę rowerową szlaku przebiegającego przez miejsca powiązane z zakonami rycerskimi (nawiązującą bezpośrednio do idei odcinka Chwarszczany-Lietzen z naszego niedoszłego przedsięwzięcia sprzed lat). Ktoś już to po prostu robi bo natura nie znosi próżni.

1. Problem niewielkiej ilości miejsc z istniejącymi obiektami templariuszy w Polsce:
To historia templariuszy - jej szerokie propagowanie, działania edukacyjne, wiązanie ludzi zainteresowanych zakonem z jak największego obszaru, zainteresowanie właśnie tematem templariuszy jak największej ilości osób - to są obok fizycznie istniejących obiektów "przedmioty" interesujące Szlak Templariuszy.
Prócz tego istnieje coś takiego jak tło historyczne - poznawanie obiektu na podstawie jego negatywu, tła. Idąc dalej - Szlak Templariuszy powinien przebiegać po prostu w ogóle przez ciekawe historycznie miejsca łącząc miejscowości tylko historycznie z zakonem związane (jest ich w Polsce kilkadziesiąt od północnego zachodu przez Wielkopolskę, Dolny Śląsk do Mazowsza i Łukowa. To spory obszar. A na nim obiekty związane z innymi zakonami rycerskimi, z cystersami (i ich ich powiązaniami z templariuszami n a przykład osobą świętego Bernarda), inne ciekawie historycznie obiekty. Jak nie ma takich - to w ogóle ciekawe miejsca na przykład przyrodnicze.
Nie ma przeszkód w przenikaniu się z innymi szlakami turystycznymi czy historycznymi. Była koncepcja (Dariusz Piasek z Pomorza + kontynuacja niedoszła w postaci cyklu telewizyjnego "Szlak Krzyżowców")
Ale to właśnie templariusze i szlak z ich nazwą związany powinien być motorem działania.
Jestem szczęśliwym posiadaczem egzemplarza pracy magisterskiej Avoid. To ona właśnie samodzielnie wybrała kierunek planowania szlaku nakreślony powyżej. Jeśli pamiętacie - radziła się nas jakie miejsca i obiekty na takim szlaku umieścić.
Efekt - dobra podstawa do działania - mam to przed sobą.

2. Szlak rzeczywiście powinien rozpocząć od zadań na naszą miarę. Oczywiście nic nie przeszkadza w generowaniu pomysłów na przyszłość
Myślę, że podstawą jest szkic mapy szlaku. Potem nawiązywanie kontaktów z przedstawicielami miejscowości na szkicu. Weryfikacja, alternatywy, wersje (zmotoryzowane, rowerowe, piesze). Nawiązywanie kontaktu z partnerami w innych krajach. Liczę na nasze kontakty obecne i mam nadzieję przyszłe. Wiem już, że się nnie przeliczyłem jest odzew.

3. W tym momencie musimy wspomnieć o celach propagandowych:
Jednolite logo, wzory kolorystyki materiałów reklamowych, oznaczenie wszystkich miejsc, pierwsze prospekty z mapą przebiegu, dbałość o image przedsięwzięcia. Ponadgraniczność działań (podkreślanie tego). Łączenie, poznanie i zachowanie.
Łączenie miejsc i ludzi związanych z ideą Szlaku, poznanie miejsc - ich historii i dziłań ludzi, zachowanie tego wszystkiego dla przyszłych pokoleń.
Plus działania, projekty i dyskusje tutaj - na internetowym Szlaku Templariuszy.

4. No i punkt wyjścia czyli Chwarszczany:
Oczywiście CHWARSZCZANY SĄ NA SZLAKU TEMPLARIUSZY - co podkreślam i powtarzam kiedy tylko mam okazję. Natomiast to co tutaj na miejscu się dzieje - jest związane z ludźmi, którzy tutaj chcą dziłać (prywatnie i społecznie), "Projektem Chwarszczany" w którym biorę udział m.in. poprzez badanie archeologiczno-architektoniczne. Wszystko to razem, z różnych naprawdę stron ale w jednym kierunku. Tym samym który wskazuje idea Szlaku.
Bardzo dobrym wydarzeniem sprzyjającym tym działaniom było powołanie Parku Kulturowego Chwarszczany - jednego z pierwszych w kraju. Jest okazja by to jak najszybciej propagandowo (i finansowo) we wspólnym celu wykorzystać.
Z zamierzeń Projektu mogę zdradzić planowany festiwal historyczny: turniej, pokazy rzemiosła średniowiecznego, kultury średniowiecza (taniec i wokal) + otwarcie muzeum i sesja historyczna. Dodatkowo plener rzeźbiarski. Mam osobiście kilka pomysłów edukacyjnych. Zapisuję sobie zresztą takie pomysły.

No i tutaj wspomnę o liście od Blanki Kastylijskiej i pomyśle już realizowanym, popatrzcie www.archeon.nl
wspaniały i inspirujący przykład.

5. A stowarzyszenie i jego rola?
Również (tak jak Blanka K.) nie wyobrażam sobie tytaj instytucji masowej. Raczej stowarzyszenie ludzi koordynujących działania - oferujących jednocześnie swoją wiedzę i umiejętności. Także nie wyobrażam sobie nagabywania o składki kilkudziesięciu czy stukilkudziesięciu osób w kraju i za granicą.
Raczej mniejsza grupa ludzi. Mało obciążające składki członkowskie. Raczej dobry zwyczaj dobrowolnej pomocy w razie potrzeby. Oczywiście dobre w stowarzyszeniu jest to, że istnieje osoba skarbnika, księgowej(-ego), ale również komisja rewizyjna .
Działamy jawnie i oficjalnie.

Można się skupić na poszukiwaniu sponsorów (benefaktorów), wiązaniu (propaganda idei) ludzi z miejscem. Jeśli coś lubimy - gotowi jesteśmy dać dużo. Nie tylko pieniądze.

To na razie tyle. Czytam listy od Blanki K. i od Dojarki. I knuję niecne plany... jak wciągnąć wszystkich do działania tak by każdy czuł, że uczestniczy w czymś wielkim.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-18, o godzinie: 08:26:43.
Od: Maciej Sałański
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 18
Tak jak pisałem wcześniej stowarzyszenie zwykłe już było i się nie sprawdziło na dłuższą metę. W ogóle przy bliskiej współpracy na tak podstawowym poziomie zawsze kiedyś może dojść do konfliktu interesów między podmiotami.
Nie musi - ale jest taka groźba.

Tak więc mam nadzieję na utworzenie grupy inicjatywnej. Bardzo mocno proszę o zgłaszanie akcesu albo na adres email albo w tym miejscu. Później będziemy się kontaktować również indywidualnie i - mam wielką nadzieję - jak najszybciej osobiście.

Jeśli chodzi o moją osobę:
Mieliście okazję mnie poznać poprzez wypowiedzi na platformach. Piszę zawsze szczerze - tak tylko potrafię. Z większością stałych uczestników Szlaku mieliśmy okazję poznać się w Chwarszczanach i Toruniu w ciągu ostatnich dwu lat.
No - jestem taki sam ...chyba
Aby wyjaśnić do końca - od czasu liceum nie używam (poza oficjalnymi pismami) pierwszego imienia. Napiszę tylko raz - by nie było zdziwienia jakby przypadkiem wyszło: jestem Jarosław Maciej Sałański.

Miało być o działaniach na Szlaku Templariuszy ale znowu nie zdążyłem
Zaraz jadę do pracy, więc może jeszcze mi się uda za godzinę.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-17, o godzinie: 18:58:45.
Od: ad. znany redakcji
E-mail:

Identyfikator: 17
Tu się z Tobą zgadzam

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-17, o godzinie: 11:51:10.
Od: dojarka
E-mail:

Identyfikator: 16
Stowarzyszenie zwykłe odradzam ze względu na brak osobowości prawnej. Jeśli ktoś chce tekst jednolity ustawy, to służę.
pozdrawiam

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-17, o godzinie: 11:00:08.
Od: ad.znany
E-mail:

Identyfikator: 15
Opłaty dokładnie takie jak napisał Jarek

początek strony
e-mail

Platformy interaktywne

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2020 Made with a Mac