TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka

Upadek zakonu templariuszy
Platforma interaktywna

        << powrót

Kontynuacja dyskusji - na nowych platformach.

| STRONA: 4 | 3 | 2 | 1 |
Wpis zamieszczony dnia: 2006-03-24, o godzinie: 15:33:36.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 10
...hmm

Czerwony link "do archiwum wpisów" po prawej u góry tej strony, chyba 18 zakładka, list 175 i dużo, dużo potem

No a na Szlaku Templariuszy (można poszukać z "mapy serwisu"):
- Templariusze: płomień niewinności - tłumaczenie oryginalnego artykułu
- Sensacyjny dokument Watykanu: papież ułaskawił wymordowanych rycerzy - tłumaczenie artykułu z "The Times"
- Templariusze uniewinnieni! Sensacyjne odkrycie w watykańskich archiwach - artykuł Mariana Anklewicza

To już prawie półtora roku temu było

Pozdrawim
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-03-24, o godzinie: 15:09:38.
Od: duszek1967
E-mail:

Identyfikator: 9
Sensacyjnego odkrycia w sprawie zakonu templariuszy dokonano w tajnych archiwach watykańskich.

Z odnalezionego dokumentu wynika, że należy jeszcze raz napisać historię legendarnego zakonu oraz pontyfikatu Klemensa V, za którego czasów został on rozwiązany, mimo że papież uniewinnił zakonników.
Włoskie agencje prasowe poinformowały o odnalezieniu w tajnych archiwach w Watykanie poszukiwanego od kilkuset lat protokołu z wyrokiem uniewinniającym w procesie templariuszy, jaki toczył się w 1308 r. Kopia dokumentu, który został odnaleziony przez badaczkę Barbarę Frale, zostanie za kilka dni opublikowana we włoskim czasopiśmie "Hera".
Frale znalazła pergamin, na którym zapisano, że latem 1308 r. papież Klemens V - wbrew temu, co utrzymywano dotychczas - oczyścił wielkiego mistrza zakonu Jacquesa de Molaya i jego najwyższych rangą współpracowników z postawionego im za sprawą króla Francji Filipa Pięknego zarzutu herezji.
Do tej pory naukowcy uważali, że dokument zaginął wraz z innymi protokołami dotyczącymi templariuszy, gdy Napoleon wywiózł do Paryża papieskie archiwa.
Zakon templariuszy został założony w 1119 r. w Jerozolimie przez rycerzy francuskich. Jego głównym zadaniem była obrona pielgrzymów przed niewiernymi oraz prowadzenie szpitali. W wyniku walk z muzułmanami rycerze zgromadzili wielkie bogactwa i dzięki nim wywierali ogromne wpływy polityczne na władców w Europie.
Po upadku Królestwa Jerozolimskiego templariusze przenieśli się do Francji. W 1312 roku za sprawą walczącego z nimi króla Filipa Pięknego doszło do kasaty zakonu. Monarcha zmusił do tego papieża, powołując się między innymi na proces templariuszy, w którym rzekomo zostali skazani.
Zdaniem historyków odważna decyzja Klemensa V, która jak wiadomo nie zapobiegła likwidacji zakonu, świadczy jednak o tym, że ten przebywający w tak zwanej niewoli awiniońskiej papież nie był całkowicie uzależniony od Francji. Podjął samodzielną decyzję próbując ratować zakon wziąwszy pod uwagę skruchę, jaką okazali jego członkowie i ich prośbę o powrót do Kościoła. Król nie szanował mimo zdania papieża i wymusił nakaz rozwiązania zakonu.
(wp.pl)
co wy na to?

Wpis zamieszczony dnia: 2006-02-10, o godzinie: 23:36:16.
Od: Hugon
E-mail:

Identyfikator: 8
Witajcie,
a nie uważacie, że to wszystko jakoś Filipowi za gładko poszło? Templariusze może i byli trochę zbyt pewni siebie, ale jeżeli ktoś miał na wszystkich dworach "oczy i uszy" to właśnie oni... Przecież nie dowiedzieli się o tych aresztowaniach w momencie kiedy ludzie Filipa wkroczyli do komandorii a oni poszli potulnie na rzeź...
Ja osobiście sądzę, że złapani zostali tylko ci, których de Molay do tego niejako "wyznaczył" (ze sobą na czele). Ta ich ofiarność musiała ewidentnie służyć ukryciu i ochronie czegoś znacznie istotniejszego niż życie kilku rycerzy i giermków.
Są teorie, przytaczane chociażby przez L. Pickett i C. Prince'a, że templariusze byli o "nalocie" uprzedzeni, a skoro tak, to ci którzy wpadli mieli de facto zatrzeć ślady aby i król Filip i papież byli zadowoleni i uspokojeni, że uwolnili się od swoich "bankierów"

Wpis zamieszczony dnia: 2006-01-12, o godzinie: 12:54:49.
Od: maciej
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 7
Ponieważ posługuję się jedynie językiem "angielskawym" a nie chciałbym czegoś przeoczyć - prośbę mam wielką do kogoś oświeconego językowo o przetłumaczenie (albo opis zawartości - choć to zdaje się już jest opis zawartości oryginalnego dokumentu )

Jestem zaciekawiony

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2006-01-12, o godzinie: 10:15:27.
Od:
E-mail: w kontaktach

Identyfikator: 6
THE PARCHMENT OF CHINON – THE ABSOLUTION OF POPE CLEMENT V
OF THE LEADING MEMBERS OF THE TEMPLAR ORDER
Chinon, Diocese of Tours, 1308 August 17th-20th

http://212.77.1.199/en/doc/1308.htm

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-13, o godzinie: 21:12:40.
Od: Avoid
E-mail:

Identyfikator: 5
Po raz kolejny zlapalam sie na mysli, ktora co jakis czas wraca: czy gdyby Zakon nie padl ofiara tak genialnej intrygi Filipa, gdyby istnial az do samounicestwienia z przyczyn techniczno-administracyjnych, to czy wspolczesnie bylby taka perelka dla historykow i pokrewnych? Joannici im wpolczesni i im podobni swieca juz tylko odbitym swiatlem slawy.
Jednak spotkalam sie u p. Nicholson z dosc interesujaca opinia:
cala administracja (urzednicy) zakonu miescila sie w tym czasie na Cyprze, gdzie krol Henryk II ostrzyl sobie na nich zeby. W koncu doprowadzono do ich likwidacji, a co za tym idzie upadla wladza kierujaco-decydujaca zakonu. Tym samym bez kierownictwa zakon juz stal na progu upadku, a bylo to w roku 1310, czyli krotko przed kasata.
Na Cyprze Templariusze probowali obalic krola stad taka a nie inna reakcja.
A swoja droga ciekawa jestem jakie perelki szykuja nam historycy w okragla rocznice 2007 r.
Pzd
A

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-13, o godzinie: 14:34:13.
Od: braad
E-mail: braad@templariusze.org

Identyfikator: 4
              ie przesarzajmy z grupą trzymającą władzę. Nogaret był kreaturą (osobą stworzoną) przez Filipa. Ktoś do brudnej roboty. Taki Jacek Kurski tamtych czasów.
                                                                                                                                                             raad

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-13, o godzinie: 10:26:28.
Od: Maciej Sałański
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 3
Zadzwoniła dzisiaj do mnie pani z Radia Szczecin i tak sobie udzieliłem wywiadu radiowego na ten temat
Nie wiem nawet jednak kiedy to pójdzie
W każdym razie gdy za mocno wnikam w szczegóły wydarzeń tamtego października i w ich przyczyny - nic nie wydaje mi się takie proste jak kiedyś.
Każdy z bohaterów wydarzeń miał powody by tak postępować jak postąpił. U Filipa pobudki "niskie" mieszały się z autentycznymi wzniosłymi celami. Silny z punktu widzenia Francji monarcha podlegał jednak w działaniu wielkim wpływom swojego otoczenia. Szarą eminencją był oczywiście Nogaret.
To były ze strony GRUPY TRZYMAJĄCEJ WŁADZĘ w ówczesnej Francji działania jak na tamte czasy niebywale nowoczesne. Począwszy od nowoczesnej, zsynchronizowanej akcji policyjnej a skończywszy na akcji propagandowej godnej współczesnej agencji reklamowej - zakończonej stworzeniem prawdziwego FAKTU MEDIALNEGO.
To jest godne miejsca w historii reklamy.

Myślę, że Filip i jego grupa sporo nauczyli przyszłych władców świata.

Pozdrawiam
Maciej

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-13, o godzinie: 07:46:09.
Od: bapho
E-mail:

Identyfikator: 2
prawdopodobnie wlasnie wtedy nastapil poczatek konca mozliwosci rozwoju Europy. a szkoda

Wpis zamieszczony dnia: 2005-10-12, o godzinie: 14:56:04.
Od: Maciej Sałański
E-mail: maciej@templariusze.org

Identyfikator: 1
13 października 1307 roku Filip Piękny dokonał masowych aresztowań templariuszy. W jednym dniu o jednej godzinie królewscy urzędnicy wkroczyli do 500 francuskich komandorii i aresztowali kilka tysięcy templariuszy: braci-rycerzy, giermków, braci służebnych. Król francuski, choć kierował się niskimi pobudkami, występował niemal jako obrońca wiary chrześcijańskiej.

Można powiedzieć, że tego dnia zmieniła się historia świata.
Oczywiście rozważanie alternatywnego biegu historii jest jedynie gdybaniem...

Pozdrawiam
Maciej

początek strony
e-mail

Platformy interaktywne

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2020 Made with a Mac