TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka
Reguła templariuszy

Regula lacinska
Rękopis łacińskiej Reguły

Pokrewne artykuły: Powstanie zakonu | Organizacja wewnętrzna | Upadek | Proces | Kres działalności | Reguła | Symbolika i insygnia | Pieczęcie | Beaucent | Mistrzowie | Wiejskie komandorie | Dokumenty | Architektura | Zamki | Galeria | Chwarszczany | Krucjaty

 

TREŚĆ:

Tu zaczyna się prolog Reguły Templariuszy
Imiona ojców, którzy byli obecni na radzie
Tu zaczyna się Reguła Ubogich Rycerzy Świątyni
Sposób, w jaki należy przyjmować braci
O ekskomunikowanych rycerzach
O nie przyjmowaniu dzieci
O Braciach, którzy stoją zbyt długo w Kaplicy
O ubiorze Braci
Jak powinni jeść
O zachowaniu ciszy
O chorych braciach
O życiu we wspólnocie
O zamkach
O przewinieniach
O zwierzętach i giermkach
O polowaniu
Jak Bracia mogą posiadać ziemię i ludzi
O starszych Braciach
O księżach i duchownych którzy służą miłosierdziu
O świeckich rycerzach
O białych płaszczach
Oto dni świąteczne i posty, które wszyscy bracia powinni obchodzić i dochowywać

fragmenty Reguły francuskiej

Pierwotna Reguła
(w tłumaczeniu Jakuba Lickiewicza i Ewy Zabrotowicz)

Tu zaczyna się prolog Reguły Templariuszy

1. Najpierw mówimy do wszystkich tych, którzy potajemnie gardzą własną wolą i z czystym sercem pragną służyć Najwyższemu Królowi jako rycerze oraz z gorliwością chcą nosić na stałe ogromnie szlachetną zbroję posłuszeństwa. I przeto my upominamy was, którzy dotychczas wiedliście życie świeckich rycerzy, gdzie Jezus Chrystus nie był przyczyną, ale które obraliście tylko dla ludzkich względów, byście podążyli za tymi, których Bóg wybrał z masy wiecznego potępienia i którym nakazał przez swoją miłosierną łaskę bronić Świętego Kościoła i abyście śpiesznie przyłączyli się do nich na zawsze.

2. Przede wszystkim, jeśli chcielibyście być rycerzami Chrystusa, wybierając tak święte śluby, w swoim wyznaniu wiary musicie zjednoczyć czystą pilność i stałą wytrwałość, które są tak wartościowe, tak święte i tak szlachetne, że jeśli pozostaną nieskażone na zawsze, zasłużycie na obcowanie z męczennikami, którzy oddali dusze dla Jezusa Chrystusa. W tym religijnym zakonie umocnił się i odżył zakon rycerski. To rycerstwo wzgardziło sprawiedliwością, która sama ustala swe obowiązki i nie czyni tego, co powinna, czyli nie broni biednych, wdów, sierot i kościołów, lecz doprowadza do plądrowania, grabieży i zabijania. Bóg dobrze współdziała z nami i z naszym Zbawicielem Jezusem Chrystusem. On wysłał swoich przyjaciół ze Świętego Miasta Jeruzalem do pogranicza Francji i Burgundii, oni zaś dla naszego zbawienia i rozprzestrzenienia prawdziwej wiary nie przestają składać swoich dusz Bogu, tak mile widzianej ofiary.

3. Zatem my w całej radości i braterstwie, na prośbę Mistrza Hugona de Payens, przez którego wcześniej wymieniony zakon rycerski został założony łaską Świętego Ducha, zebraliśmy się w Troyes, przybywając z rozmaitych prowincji spoza gór, w święto mojego Pana, św. Hilarego, w roku wcielenia Jezusa Chrystusa 1128, w dziewiątym roku po założeniu wcześniej wspomnianego zakonu rycerskiego. O zachowaniu oraz początkach zakonu usłyszeliśmy na zwyczajnym spotkaniu kapituły z ust wyżej wymienionego Mistrza, Brata Hugona de Payens; i stosownie do ograniczeń naszego rozumienia, pochwaliliśmy co wydawało nam się dobre i korzystne, a wyrzekliśmy się tego, co wydawało się złe.

4. Tego wszystkiego, co miało miejsce na radzie, nie można rozpowiadać i rozgłaszać. Abyśmy nie zlekceważyli niczego, lecz rozważyli w mądrej roztropności, pozostawiliśmy to uznaniu naszego czcigodnego ojca lorda Honoriusza i szlachetnego patriarchy Jeruzalem Stefana, którzy znają sprawy Wschodu i Ubogich Rycerzy Chrystusa, za radą zwyczajnego zgromadzenia uchwaliliśmy to jednogłośnie. Chociaż wielka liczba religijnych ojców, którzy uczestniczyli w radzie pochwalało powagę naszych słów, niemniej jednak nie powinniśmy pominąć milczeniem prawdziwych wyroków i osądów, które oni wypowiedzieli.

5. Przeto ja, Jan Michał (Jean Michel), któremu powierzono ten boski urząd, dzięki łasce Bożej służyłem jako pokorny skryba tego dokumentu z polecenia rady i czcigodnego ojca Bernarda, opata Clairvaux.

Imiona ojców, którzy byli obecni na radzie

6. Najpierw był Mateusz, biskup Albano, z Bożej łaski legat Świętego Kościoła w Rzymie; R[enaud], arcybiskup Reims; H[enri], arcybiskup Sens; i następnie ich sufragani: G[ocelin], biskup Soissons; biskup Paryża; biskup Troyes; biskup Orléans; biskup Auxerre; biskup Meaux; biskup Chalons; biskup Laon; biskup Beauvais; opat Vézelay; który później został mianowany arcybiskupem Lyonu i legatem Kościoła Rzymskiego; opat Citeaux; opat Pontigny; opat Trois- Fontaines; opat St Denis de Reims; opat St-Etienne de Dijon; opat Molesmes; wcześniej wymieniony B[ernard], opat Clairvaux, którego słowa wymienieni wcześniej szczodrze chwalili. Także obecni byli: mistrz Aubri de Reims, mistrz Fulcher i inni, których wymienianie byłoby męczące. Z innych, których nie wypisano, wydaje się słuszne zapewnić, że prawdę kochają: hrabia Theobald; hrabia Nevers; Andre de Baudemant. Byli oni na radzie i dzięki swej doskonałej pilnej trosce odszukali co było dobre i zganili, co nie wydawało się słuszne.

7. Także obecny był Brat Hugon de Payens, Mistrz Zakonu, z kilkoma braćmi, których przywiózł ze sobą. Byli to: Brat Roland, Brat Godefroy i Brat Geoffroi Bisot, Brat Payen de Montdidier, Brat Archambaut de Saint- Amand. Ten to Mistrz Hugon ze swoimi towarzyszami opowiedział wyżej wymienionym ojcom wedle swej pamięci o zwyczajach i rytuałach w swych skromnych początkach i o tym, który powiedział: Ego principium qui et loquor vobis, co znaczy: "Ja, który mówię do was, jestem początkiem".

8. Ucieszyło synod, że obrady które tam przeprowadzono i rozważania Pisma Św. pilnie dokonane z mądrością mojego pana, Honoriusza, papieża Świętego Kościoła w Rzymie oraz z mądrością patriarchy Jeruzalem, za zgodą kapituły oraz Ubogich Rycerzy Chrystusa Świątyni która znajduje się w Jeruzalem, zostaną spisane i nie będą zapomniane, lecz pozostaną na stałe, tak aby przez uczciwe życie każdy mógł dojść do swego stwórcy. Miłosierdzie Pana [jest słodsze] niż miód; jego łaska przypomina oine i pozwala przyjść do Niego tym, którzy pragną mu służyć. Per infinitia seculorum secula. Amen

Tu zaczyna się Reguła Ubogich Rycerzy Świątyni

9. Wy, którzy wyrzekacie się własnej woli, wy inni służący Najwyższemu Królowi końmi i bronią, dla zbawienia waszych dusz, przez ustalony czas, starajcie się wszędzie z czystym pragnieniem słuchać jutrzni i całego nabożeństwa według prawa kanonicznego i zwyczajów mistrzów zakonnych Świętego Miasta Jeruzalem. O wy, czcigodni bracia, Bóg jest z wami, jeśli obiecacie wzgardzić zakłamanym światem w wiecznej miłości Boga i pogardzać pokusami waszych ciał: nakarmieni pokarmem Bożym, napojeni i poinstruowani przez przykazania Naszego Pana, na koniec Bożego nabożeństwa, nie powinniście bać się iść na bitwę, jeśli odtąd będziecie nosić tonsurę.

10. Jeśli jednak jakiś brat zostanie wysłany w ramach pracy domu i dzieła chrześcijaństwa na Wschód - co, jak wierzymy, będzie się zdarzało często - i nie może wysłuchać Bożego nabożeństwa, powinien zmówić trzynaście "Ojcze Nasz" zamiast jutrzni, siedem "Ojcze Nasz" za każdą godzinę i dziewięć za nieszpory. I my wszyscy nakazujemy mu to robić. Ale ci, którzy zostali wysłani z takiego powodu i nie mogą przybyć na godzinki aby wysłuchać Bożego nabożeństwa, jeśli możliwe, nie powinni opuszczać ustalonych godzinek, aby oddać Bogu to co mu należne.

Sposób, w jaki należy przyjmować braci

11. Jeśli jakikolwiek świecki rycerz, lub inny człowiek pragnąłby opuścić masę wiecznego potępienia, porzucić świeckie życie i wybrać wasz żywot we wspólnocie, nie zgadzajcie się przyjmować go natychmiast, lecz jak powiedział mój pan, św. Paweł: Probate spiritus si ex Deo sunt, co znaczy: "Wypróbujcie duszę, aby zobaczyć, czy pochodzi od Boga". Jeśli ten człowiek ma być dopuszczony do towarzystwa braci, niech zostanie mu odczytana Reguła, a jeśli chce on być gorliwie posłuszny nakazom Reguły i jeśli Mistrz oraz bracia chcą go przyjąć, niech objawi swoje życzenie przed wszystkimi braćmi zebranymi w kapitule i złoży swoją prośbę z czystym sercem.

O ekskomunikowanych rycerzach

12. Jeśli wiecie gdzie mają zebrać się ekskomunikowani rycerze, nakazujemy wam tam jechać. I jeśli ktokolwiek z ziemi za morzem pragnie wstąpić tam do zakonu rycerskiego, powinniście mniej mieć na uwadze doczesny zysk niż wieczne zbawienie jego duszy. Nakazujemy, aby był przyjęty pod warunkiem, że pojedzie do biskupa tej prowincji i powiadomi go o swym zamiarze. A kiedy biskup wysłucha i rozgrzeszy go, powinien go wysłać do Mistrza i braci Świątyni, i jeśli jego życie jest uczciwe i godne ich towarzystwa, jeśli wydaje się on Mistrzowi i braciom dobry, niech zostanie litościwie dopuszczony, a jeżeli zmarł w międzyczasie, wobec udręczenia i męki jakiej doznał niech zostaną mu przyznane wszystkie przywileje zakonu rycerskiego należne Ubogim Rycerzom Świątyni.

13. W żadnych innych okolicznościach bracia Świątyni nie powinni przebywać w towarzystwie wyraźnie ekskomunikowanego człowieka, ani brać jego rzeczy; tego zabraniamy surowo, bo byłoby rzeczą straszną jeśli zostaliby ekskomunikowani, tak jak on. Ale jeśli zakazano mu jedynie słuchać Bożego nabożeństwa, można przebywać w jego towarzystwie i wziąć jego własność na cel dobroczynny, za pozwoleniem komandora.

O nie przyjmowaniu dzieci

14. Mimo że Reguła świętych ojców dopuszcza przyjmowanie dzieci do życia religijnego, my nie radzimy wam tego czynić. Ponieważ ten, który pragnie oddać swoje dziecko na zawsze do zgromadzenia zakonu rycerskiego, powinien wychowywać je do czasu, gdy będzie ono zdolne pewnie nosić broń i uwalniać ziemię od wrogów Jezusa Chrystusa. Wtedy pozwólcie matce i ojcu przyprowadzić go do domu i ogłoście jego prośbę braciom; a o wiele lepiej jest, jeśli nie złoży on ślubów kiedy jest dzieckiem, lecz gdy będzie starszy, tak jak lepiej jest, jeśli nie żałuje złożenia ślubów, niż jeśli miałby tego żałować. Od tej pory niech zostanie on przyjęty na próbę według mądrości Mistrza i braci oraz według uczciwości życia tego, który prosi o dopuszczenie do zakonu.

O Braciach, którzy stoją zbyt długo w Kaplicy

15. Stało się nam wiadomym i usłyszeliśmy od wiarygodnych świadków, że bez umiaru i bez powściągliwości wysłuchujecie nabożeństwa stojąc. My nie nakazujemy, byście zachowywali się w ten sposób, przeciwnie, potępiamy to. Nakazujemy zaś, aby zarówno silni jak i słabi, w celu uniknięcia zamieszania, po odśpiewaniu psalmu zwanego Venite, invitatory i hymnu, usiedli i odmówili swoje modlitwy w ciszy, delikatnie i nie głośno, tak aby nie zakłócać modlitwy innych braci.

16. Jednak na koniec psalmów, podczas śpiewania Gloria patri, z szacunku dla Świętej Trójcy wstaniecie i skłonicie się w kierunku ołtarza, a chorzy i słabi schylą swe głowy. Tak my nakazujemy, a podczas czytania objaśnienia Ewangelii, śpiewania Te Deum laudamus i wszystkich laud oraz gdy jutrznia się kończy, będziecie stać. Podobnie nakazujemy wam stać w czasie jutrzni i podczas wszystkich godzinek Naszej Pani.

początek strony

  platformy interaktywne

e-mail

Reguła

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2017 Made with a Mac