TemplariuszeArtykułyKrucjatyLinkiStowarzyszenie Szlak TemplariuszySłowniki Szlaku TemplariuszyBadania archeologiczne
strona głównamapa serwisugalerie projektyplatformy interaktywneczatdownloadskontaktenglishogłoszenia
wyszukiwarka
Reguła templariuszy

Pokrewne artykuły: Powstanie zakonu | Organizacja wewnętrzna | Upadek | Proces | Kres działalności | Reguła | Symbolika i insygnia | Pieczęcie | Beaucent | Mistrzowie | Wiejskie komandorie | Dokumenty | Architektura | Zamki | Galeria | Chwarszczany | Krucjaty

 

Pierwotna Reguła
(w tłumaczeniu Jakuba Lickiewicza)

Reguła francuska
(fragmenty za: Marion Melville; Dzieje templariuszy, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1991, w przekładzie Anny Jędrychowskiej)

"Wy, którzyście wyrzekli się własnej woli i wy, którzy czasowo i zbrojnym ramieniem służycie Wszechmocnemu Królowi dla zbawienia waszych dusz, pilnie ją zgłębiajcie z czystym pragnieniem słuchając jutrzni i wszystkich nabożeństw od początku do końca wedle kanonicznych założeń i zwyczaju prawowitych mistrzów świętego grodu Jeruzalem"

"O wy, czcigodni bracia, przecie dlatego Bóg jest z Wami, jako że przyobiecaliście dla miłości Boga wzgardzić po kres żywota złudnym światem i wzgardziliście udrękami ciała. Nasyceni ciałem Bożym, upojeni i oświecenipouczeniem Pana Naszego po zakończeniu służby Bożej, niech nikt się nie przeraża ruszać do walki, lecz niech każdy się szykuje przyjąć wieniec..."

"Jeśli któryś świecki rycerz albo inny człowiek chce się wyrzec grzęzawiska zatraty, porzucić ten świat i wybrać wasze wspólne życie, wcale się nie gódźcie rychło go przyjąć... Lecz zanim zostanie powierzone druhostwo braci, należy mu przeczytać Regułę i jeśli spodoba się go przyjąć mistrzowi i braciom, zgrpmadźcie braci w kapitularzu i w obliczu wszystkich niech oświadczy swą wolę i swe pragnienie i prośbę swą złoży z nieskażoną niczym odwagą." 

"Skoro dowiecie się, iż tam zebrali się wyklęci rycerze, tam przykazujemy wam się udać, a jeśli którykolwiek zechce przyłączyć się do rycerskiego zakonu i udać się do krajów zamorskich, nie należy wam tylko rozważać doczesną korzyść, lecz zbawienie jego duszy. Toteż nakazujemy go przyjąć na takich warunkach: niech się stawi przed biskupem danej prowincji i wyzna mu swą intencję. A jeśli biskup go wysłucha i rozgrzeszy,niech go poleci braciom templariuszom, a jeśli się okaże, że życie owego człowieka jest uczciweoraz ich godne, jeśli zda się pożyteczny mistrzowi oraz braciom, należygo litościwie przyjąć; gdyby zaś zmarł w międzyczasie, ze względu na trwogę, należy mu udzielić wszystkich dobrodziejstw wynikających z braterstwa, a przynależnych jednemu z ubogich rycerzy Templum."

"Szaty braci. Nakazujemy aby wszyscy bracia nosili szaty jednolitego koloru, to znaczy białe lub czarne albo nie barwione. Wszystkim zaś braciom-rycerzom udzielamy prawa do posiadania tak zimą jak i latem białych płaszczy, o ile to tylko jest możliwe.I nikomu innemu poza rzeczonymi rycerzami Chrystusowymi nie udzielamy prawa do noszenia białych płaszczy: niechże ci, którzy porzucili mroczne życie uznają się pojednani symbolem białych płaszczy ze swym Stwórcą. Co oznaczy biel i całkowita czystość? Czystość to nieskażona odwaga i zdrowe ciało."

"Lecz szaty te winne być bez żadnych zbytecznych i świadczących o próżności ozdób. Toteż postanawiamy: poza skórami jagnięcymi i baranimi żadnemu bratu nie wolno nosić futer ani skór na sukni, ani na jakiejkolwiek części odzieży przynależnej do jego ciała, ani nawet przykrywać nią kołdry. Dlatego też nakazujemy: każdy powinien posiadać wszystko co potrzeba aby mógł swobodnie odziać się i rozdziać, obuć i rozbuć. Sukiennik zaś lub jego zastępca winien bacznie każdego zaopatrzyć i myśleć, iż otrzyma od Boga nagrodę za wszystkie powierzone sprawy, aby oczy zawistników i nieżyczliwców nie mogły wykryć nic nagannego w danych szatach: niech nie będą ani za długie ani za krótkie, leczn na miarę użytkownika, winien zaś je rozdzielać wedle nakazanej ilości... Między innymi postanawiamy miłościwie, aby z powodu nadmiernego skwarupanującego w krainie Wschodu od Wielkanocy do Wszystkich Świętych, każdemu bratu dać z łaski, a wcale nie z należnego prawa, koszulę-tunikę lnianą,aby ją zechciał nosić..."

"I sukiennik winien się troszczyć, aby bracia byli rozsądnie uczesani i mogli swobodnie patrzeć w przód i wstecz; takoż surowo im nakazujemy nosić brodę i wąsy, aby żadnej zbytecznej szpetoty nie dało się zauważyć na ich ciele."

"Oto jak winni jadać. W pałacu snadniej należałoby rzec w refektarzu, powinni jadać wspólnie. Jako że nie nawykliście do znaków używanych przez innych mnichów, przastoi wam łagodnie i cicho prosić o wszystkie potrzebne wam rzeczy, czynić to z całą pokorą, uległością i szacunkiem."

"Zachowanie się braci podczas przechadzek. Przystoi wszystkim braciom... bacznie przestrzegać posłuszeństwa wobec mistrza. Przeto prosimy braci-rycerzy, którzy wyrzekli się własnej woli oraz wszystkich innych, którzy zaciągnęli się do służby na czas określony, iżby nie mniemali, iż wolno im chadzać do miasta ani innego grodu bez zezwolenia mistrza albo sprawującego jego obowiązki - poza nocą do Grobu albo innego przybytku modlitwy w obrębie grodu Jeruzalem. A w danym przypadku bracia mogą chadzać parami i w żaden inny sposób nie wolno im chadzać ani w dzień ani w nocy. Jeśli zaś zatrzymają się w obozie, nie wolno żadnemu bratu ani giermkowi, ani bratu służebnemu pójść w gościnę do innego brata, żeby z nim pogadać, chyba że za zezwoleniem, jak było rzeczone powyżej. Za wspólną radą nakazujemy, aby w tym domu ustanowionym przez Boga, żaden brat nie walczył i nie odpoczywał wedle własnej woli, lecz wedle rozkazów mistrza, przed którym wszyscy winni chylić czoło."

"O wykroczeniach. Jeśli którykolwiek brat jadąc konno albo w inny sposób czemuś lekko uchybi, sam z włosnej woli winien wyznać błąd mistrzowi z nieskażoną odwagą i dla własnej satysfakcji. Jeśli zaś nie zwykł błędnie postępować, należy mu wymierzyć lekką pokutę; natomiast jeśli wykroczenie było wielkie, należy mu się wyrzec druhostwa braci, nie wolno mu pić ani jadać przy wspólnym stole, ale samemu i na osobności; winien on poddać się miłosierdziu mistrza oraz braci, aby zostać zbawionym w dzień sądu." 

"O łowach. Sprzeciwiamy się zgodnie z naszym obyczajem, aby którykolwiek brat łowił ptaka przy pomocy innego ptaka. nie przystoi mnichom oddawać się rozkoszom lecz należy słuchać chętnie pouczeń Bożych i często bywać na nabożeństwach... toteż niech żaden brat nie mniema, iż może z własnej woli chadzać z ptasznikiem. Jako że przystoi każdemu nabożnemu mężowi chadzać skromnie, pokornie i bez śmiechów i bez próżnej gadaniny, lecz rozsądnie bez donośnych krzyków: toteż nakazujemy w szczególności wszystkim braciom nie chadzać z łukiem i kuszą do lasu, aby łowić zwierzynę, ani też z kimś kto to czyni - chybe że w imię miłości aby go strzec od nieuczciwych pogan. Nie powinniście gonić za psami, ani krzyczeć, ani gadać, ani kłuć konia w rządzy schwytania dzikiej zwierzyny."

"O księżach i klerykach służących w imię chrześcijańskiej miłości. Kapelanom i klerykom oraz innym, którzy służą czasowo w imię miłości chrześcijańskiej nakazujemy - za wspólnym postanowieniem - zwracać [zakonowi templariuszy] wszystkie ofiary i różnorakie jałmużny w jakikolwiek sposób im złożone. Niech słudzy Kościoła podlegli najwyższej władzy Pana Boga mają li tylko mięsiwo i szaty i nie mniemają, iż osiągną cokolwiek innego, chyba że mistrz z własnej dobrej woli zechce im dać w imię chrześcijańskiej miłości."

początek strony

Pierwotna Reguła
(w tłumaczeniu Jakuba Lickiewicza i Ewy Zabrotowicz)

  platformy interaktywne

e-mail

Reguła

projekt:   BeneAkebe copyright©: autorzy Szlaku Templariuszy 1998-2017 Made with a Mac